Top 5 najlepszych książek przeczytanych przez lato!



 Nie było to najlepsze lato mojego życia pod względem czytelniczym. Szczególnie w czerwcu, kiedy przeczytałam jedynie trzy książki. Udało mi się jednak powtórnie przeczytać parę moich ukochanych książek, czyli trylogię Diabelskie Maszyny i Wyścig śmierci, które oczywiście nie zostały zaliczone do Top 5, dlatego że chciałam w nim ukazać wszystkie nowe dla mnie książki. 
 Ogólnie zdołałam przeczytać 19 książek - mogło być lepiej, jednak znalazło się w tym stosiku parę naprawdę genialnych książek, o których chciałabym Wam teraz powiedzieć.



Co przeczytałam w czerwcu (ach, ta sesja):
  • "Czas Żniw" Samantha Shannon
  • "Przekroczyć granice" Katie McGarry
  • "Gniew i Świt" Renee Ahdieh
Co przeczytałam w lipcu:
  • "A Court of Wings and Ruin" Sarah J. Maas
  • "Lola i chłopak z sąsiedztwa" Stephanie Perkins
  • "Do wszystkich chłopców, których kochałam" Jenny Han
  • "Tego lata stałam się piękna" Jenny Han
  • "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender"
  • "Wyścig śmierci" Maggie Stiefvater
  • "Mechaniczny anioł" Cassandra Clare
  • "Mechaniczny książę" Cassandra Clare
  • "Mechaniczna księżniczka" Cassandra Clare
Co przeczytałam w sierpniu:
  • "Cyrk nocy" Erin Morgenstern
  • "Piękna katastrofa" Jamie McGuire
  • "W ramionach gwiazd" Amie Kaufman i Meagan Spooner
  • "Harry Potter i Przeklęte dziecko" John Tiffany i Jack Thorne
  • "Szóstka wron" Leigh Bardugo
  • "Ocalona" Alexandra Duncan
  • "Szare śniegi Syberii" Ruta Sepetys 




5.


"Ocalona" 
Alexandra Duncan
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 460
Moja ocena:★★★★★★★✰✰✰

  Możecie znaleźć na moim blogu recenzję tej książki, w której dzielę się z Wami moimi wszystkimi przemyśleniami na temat debiutanckiej powieści Duncan (kliknij mnie!). Muszę jednak tutaj wspomnieć, co sprawiło, że postanowiłam tak wyróżnić tę książkę w moim notowaniu. Chociaż samo czytanie tej książki nieco mi się dłużyło i niestety zdarzały się takie chwile, gdy byłam szczerze zanudzona tą książką, to jednak to wrażenie, jakie pozostawiła po sobie ta książka na mnie, zapisało ją głęboko w moim sercu. Jest to przepiękna historia, o której do tej chwili nie mogę zapomnieć. Myślę, że to jest najlepszy wyznacznik dobrej książki - odkładasz ją po przeczytaniu na półkę, jednak myślami i sercem nadal jesteś w samym środku tej książki. Niesamowita!



4.


"W ramionach gwiazd"
Amie Kaufman i Meagan Spooner
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 488
Moja ocena:★★★★★★★★✰✰

 Z każdym dniem doszukuję się co raz więcej wad w tej książce, nie zmienia to jednak tego, że miałam wiele przyjemności z czytania jej. Bo taka właśnie jest ta książka - jest ogromnie przyjemna i lekka. Wątek miłosny może nie jest jakość szczególnie oryginalny, ale główni bohaterowie byli naprawdę stworzeni dla siebie, dlatego czytanie o ich przygodach było wspaniale spędzonym czasem. Historia jest bardzo wciągająca i powiedziałabym, że dość nieprzewidywalna, ponieważ naprawdę dałam się zaskoczyć w pewnym momencie. Jestem pewna, że sięgnę po kolejne tomy tej trylogii!


3.


"Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender"
Leslye Walton
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 299
Moja ocena:★★★★★★★★✰

 Powieść Leslye Walton była dla mnie niesamowitym zaskoczeniem. Realizm magiczny nie jest gatunkiem książek, po który często sięgam. Początkowo nie byłam przekonana do tej książki, chociaż od pierwszych stron urzekł mnie ten niezwykły klimat powieści. Czułam, że "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" to wspaniale napisana książka o magicznej atmosferze, jednak nadal coś mi nie pasowało. Po przeczytaniu całej książki zrozumiałam, że to kwestia przyzwyczajenia do tego onirycznego stylu książki. Teraz myśląc o powieści Walton czuję niesamowitą fascynację do niej i do tego, jak przepiękna była.



2.


"Szóstka wron"
Leigh Bardugo
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 496
Moja ocena:★★★★★★★★★★

  "Szóstka wron" dołączyła do listy moich absolutnie ukochanych książek. Trudno mi wyrazić jak ogromnym uczuciem zapałałam do szóstki głównych bohaterów. Kaz, Inej, Nina, Matthias, Jesper i Wylan - to właśnie oni są definicją wyrażenia squad goals. O tak niesamowitej grupie bohaterów nie czytałam od czasów Harry'ego Pottera! Ale na nich nie kończy się cudowność tej książki. Świat przedstawiony nie ma ani jednej wady. Leigh Bardugo naprawdę rozwinęła skrzydła od czasu trylogii Grisza. Jej poprzednim książkom czegoś brakowało i nie mogę powiedzieć, żeby zbytnio mnie porwały, ale "Szóstka wron" i "Królestwo kanciarzy" są idealne pod każdym względem i nie jestem w stanie we właściwy sposób przekazać Wam, jak wspaniałe są te książki.



1.


"A Court of Wings and Ruin"
Sarah J. Maas
Wydawnictwo:  Bloomsbury
Liczba stron: 699
Moja ocena: ★★★★★★★★★★

   Jeśli ktoś jeszcze nie wie - Rhysand to życie. Tak, przyznaję się, ja także przepadłam dla tego faceta. Nie sądzę, żeby w takim razie to, że "A court of wings and ruin" wylądowało na pierwszym miejscu, było jakimkolwiek zaskoczeniem. Przeczytałam tę książkę po angielsku niedawno temu, bo w lipcu, a już nie mogę się doczekać, aż wyjdzie w polskim wydaniu, żebym mogła przeczytać ją jeszcze raz. Jest niesamowita! Prawdą jest, że nic nie przebije "Dworu mgieł i furii", jednak ta książka jest bardzo blisko, a już na pewno jest lepsza niż "Dwór cierni i róż" przez który trzeba po prostu przebrnąć, aby dojść do tego skarbu, jakim jest drugi tom. Jak zwykle zaczyna mnie ponosić, gdy tylko zaczynam mówić o tej trylogii. Wszystko, co musicie wiedzieć to to, że jest to wspaniała trylogia, po którą po prostu musicie sięgnąć!



 
 A czy Wy przez lato odkryliście jakąś wspaniałą książkę? :)

 


 

7 komentarzy:

  1. Lipiec i sierpień miałaś udany :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się ostatnio bardzo spodobało "Milion odsłon Tash" - jak ktoś YA lubi, to gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Twojej top 5 czytałam wszystkie pozycje oprócz ostatniej ;) Aczkolwiek na pewno szybko po polskiej premierze to zmienię. Nie mogę się doczekać tej książki!
    Gratuluję zaczytanych wakacji :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli kochasz ten świat i tych bohaterów, a jednak potrafisz przymknąć oko na typowe zagrania Maas to na pewno Ci się bardzo spodoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego lata w końcu zabrałam się za książki, na które polowałam od dłuższego czasu w bibliotece. Znalazłam m.in. "Rok 1984", który wywarł na mnie niesamowite wrażenie!
    Niestety, ale nie czytałam żadnej z opisanych przez Ciebie książek :/
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytanie z Księżycem , Blogger