sobota, 31 grudnia 2016

Czytelnicze podsumowanie grudnia



    Dzisiaj ostatni dzień grudnia. Ciężko uwierzyć, że to już koniec roku. 2016 był zdecydowanie ciekawym rokiem w moim życiu, jednak ogromnie się cieszę, że 2017 już nadchodzi. 
To był dobry rok pod względem czytelniczym. Przeczytałam 83 książki - myślę, że to całkiem niezły wynik biorąc pod uwagę to, że miałam w tym roku maturę i rozpoczęłam studia, co równało się z mniejszą ilością czasu na czytanie. Ten rok obfitował w wiele wspaniałych książek, ale także w te gorsze. Cieszę się, że udało mi się przeczytać zarówno jedne, jak i drugie.
Chociaż grudzień był dla mnie dość zabieganym miesiącem z powodu świąt, i tak udało mi się przeczytać 8 książek. Jestem bardzo zadowolona z moich "podbojów" czytelniczych, mimo tego, że to właśnie w tym miesiącu przeczytałam książkę, którą uznaję za najgorszą tego roku.


Co przeczytałam w listopadzie:

1. "Pojedynek" Marie Rutkoski 9/10 (recenzja)
2. "Trzynaście powodów" Jay Asher 5/10
3. "Moje serce i inne czarne dziury" Jasmine Warga 6/10
4. "Never Never" Colleen Hoover & Tarryn Fisher 7/10
5. "Błąd" Elle Kennedy 8/10
6. "Mimo moich win" Tarryn Fisher 1/10
7. "Korona w mroku" Sarah J. Maas 7/10
8. "Angelfall" Susan Ee 8/10

Najlepsza książka tego miesiąca:

    
    Zdecydowanie najlepszą książką tego miesiąca jest "Pojedynek" Marie Rutkoski. Jednocześnie jest to jedna z najlepszych książek tego roku. Ogromnie pokochałam tę historię i bohaterów. Z całego serca polecam tę książkę wszystkim, a jeśli chcecie wiedzieć odrobinę więcej o tym, co myślę o tej książce, to zapraszam na jej recenzję. (recenzja tutaj)









Najgorsza książka tego miesiąca:

    Tak jak już parę razy wspominałam - "Mimo moich win" Tarryn Fisher jest najgorszą książką, jaką przeczytałam w 2016 roku. Gdy tak o niej rozmyślam, przymierzając się do napisania recenzji, przychodzi mi do głowy, że może nie zrozumiałam tej książki. Rozumiem, że autorka próbowała ukazać prawdziwe życie, jednak według mnie poległa. Już niedługo ukaże się recenzja tej książki, więc będziecie mogli poznać wszystkie powody, dla których nienawidzę tej książki.






Największe zaskoczenie tego miesiąca:

    Tym razem mam zarówno pozytywne zaskoczenie, jak i to negatywne. Pozytywnym zaskoczeniem jest na pewno książka "Błąd" Elle Kennedy. Sięgając po nią spodziewałam się bardzo płytkiej książki z bandą nijakich bohaterów i dość przeciętną historią. Jednak ta książka naprawdę mnie zaskoczyła. Może nie jest to literatura najwyższych lotów, ale książkę tę przeczytałam na raz z ogromnym zainteresowaniem.  Nie stała się moją ulubioną książką, ale na pewno będą ją mile wspominać.

    Tym dość negatywnym zaskoczeniem okazała się książka Sarah J. Maas pod tytułem "Korona w mroku". Nie zrozumcie mnie źle - spodobała mi się ta książka. Była naprawdę przyjemna i ciekawa. Jednak po tylu wspaniałych recenzjach tej książki i po całym tym hypie, spodziewałam się pokochać tę książkę całym sercem, a ja po prostu ją polubiłam i raczej nie zamierzam czytać ponownie. Chociaż nadal mogę ją polecić wszystkim, którzy lubią przeczytać dobre fantasy.





Porzucone książki:

    W tym miesiącu porzuciłam tylko jedną książkę, którą jest "Miniaturzystka" Jessie Burton. Przeczytałam około 100 stron tej książki i niezbyt mnie ona wciągnęła. Historia zapowiada się dość dobrze i podoba mi się umieszczenie wydarzeń w Baroku, ale coś po prostu dla mnie nie zagrało. Jednak powrócę do tej książki. Zdecydowanie chcę ją przeczytać, ale na razie o moją uwagę ubiegają się inne książki.







Teraz czytam:

    Aktualnie czytam "Zdradę" Marie Rutkoski i jestem tym niesamowicie podekscytowana. Pierwsza część naprawdę zapadła głęboko w moim sercu, a słyszałam, że kolejny tom jest jeszcze lepszy, więc po prostu nie mogę się doczekać, by pochłonąć tę książkę w całości. Najchętniej spędziłabym całą dzisiejszą noc na czytaniu tej książki, jednak mamy Sylwester, więc "Zdrada" musi na mnie chwilę poczekać.










Jak wyglądał Wasz grudzień? :)




10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie minął ci grudzień, jeżeli chodzi o książki :D Większość z nich mam zamiar przeczytać <3 Zwłaszcza, że nie mogę się doczekać, aż zacznę ,,Pojedynek", ale najpierw muszę przeczytać kilka książek przedpremierowo, więc będzie musiała trochę poczekać :D

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda tylko, że The Winner's Kiss nie będzie wydany w Polsce. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal mam nadzieję, że wydawnictwo zmieni zdanie...

      Usuń
  3. A mi się bardzo spodobała ksiazka "Mimo moich win". Odnalazłam tam coś czego szukałam, ale z miłą chęcią zapoznam się z Twoja recenzją.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to zdecydowanie książka inna niż wszystkie i cieszę się, że tobie się spodobała :)

      Usuń
  4. ''Błąd'' i pozytywne zaskoczenie? Według mnie to bardzo słaba książka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic genialnego, ale bardzo przyjemna do czytania :)

      Usuń
  5. 83 książki to świetny wynik ;)

    OdpowiedzUsuń