poniedziałek, 26 września 2016

#Top5 ulubionych klasyków



 Klasyki...Ach, czy jest coś piękniejszego? Chociaż muszę przyznać, że ostatnio rzadko sięgam po taki, którego jeszcze nie czytałam, to jednak mam parę takich, które potrafię czytać w kółko i w kółko. Każdy może określać mianem "klasyka" inną książkę. Sądzę jednak, że te, które chcę Wam pokazać, są niezaprzeczalnie na liście największych dzieł literatury.




5. 





TYTUŁ: Hobbit
AUTOR: J.R.R. Tolkien
ILOŚĆ STRON: 280
WYDAWNICTWO: Amber
DATA WYDANIA: 2012







  
 Tolkien jest królem fantastyki, a ponieważ fantastyka jest moim ulubionym gatunkiem, to musiał się na tej liście znaleźć chociaż jeden klasyk z tego rodzaju. Oczywiście mogłabym tutaj podać także Harry'ego Pottera, ale muszę przestać go wszędzie wciskać, choć zdecydowanie jest to już klasyk.
Hobbit jest dla wszystkich. Może się nim rozkoszować dorosły, jak i dziecko. Kto potrafiłby się oprzeć tak magicznemu światu, jakim jest Śródziemie?


4. 






TYTUŁ: I nie było już nikogo
AUTOR: Agatha Christie
ILOŚĆ STRON: 216
WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Dolnośląskie
DATA WYDANIA: 2012








 Nie czytam wiele kryminałów, ale ten zawładnął moim sercem. Po raz pierwszy przeczytałam tę książkę jako lekturę szkolną. Moja nauczycielka miała naprawdę dobry gust, skoro wybrała akurat tę pozycję z podstawy programowej. I chociaż muszę przyznać, że od tamtej pory czytałam tę książkę tylko jeden raz, to naprawdę zasługuje na miejsce 4 na mojej liście klasyków, bo tak złożonej i przemyślanej powieści nie zdarza mi się często czytać.



3.






TYTUŁ: Wielkie nadzieje
AUTOR: Charles Dickens
ILOŚĆ STRON: 560
WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka
DATA WYDANIA: 2013








 Czytałam wiele tytułów tego autora. Ogromnie pragnę przeczytać jeszcze "Opowieść o dwóch miastach" (jeśli ktoś wie, gdzie mogę znaleźć tę książkę, proszę mi napisać! :D) i wtedy mogę już całkowicie szczerze powiedzieć, że Wielkie nadzieje to moja ulubiona książka Dickensa. No chyba, że "Opowieść o dwóch miastach" okaże się tak genialna, jak mówią ludzie. Nie wiem, co takiego jest w tym Dickensie, ale to coś zdecydowanie do mnie trafia. Dla niektórych jest czasem nudnawy, ale ja potrafię czerpać jedynie przyjemność z czytania jego książek.



2. 





TYTUŁ: Jane Eyre
AUTOR: Charlotte Bronte
ILOŚĆ STRON: 568
WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka
DATA WYDANIA: 2011








 Kto by się spodziewał tak mrocznej i upiornej historii, sięgając po tę powieść? Ja na pewno nie. A właśnie tak było. Przysięgam, że bałam się czytać tę książkę w nocy. Nie czytam za wiele horrorów ani thrillerów i bardzo łatwo mnie przestraszyć. Bronte nie napisała tylko książki o miłości, ale powieść o całej gamie wartości życiowych, zarówno dla młodych kobiet w tamtych czasach, jak i teraz. "Jane Eyre" jest ponadczasową powieścią i według mnie obowiązkową lekturą dla każdego.



1. 







TYTUŁ: Perswazje
AUTOR: Jane Austen
ILOŚĆ STRON: 256
WYDAWNICTWO: Świat książki
DATA WYDANIA: 2015




TYTUŁ: Duma i uprzedzenie
AUTOR: Jane Austen
ILOŚĆ STRON: 368
WYDAWNICTWO: Świat książki
DATA WYDANIA: 2014




TYTUŁ: Rozważna i romantyczna
AUTOR: Jane Austen
ILOŚĆ STRON: 352
WYDAWNICTWO: Świat książki
DATA WYDANIA: 2014







 Kocham Jane Austen. Jeśli ktoś z Was czytał wszystkie moje posty, to wie. Moją miłość do tej autorki można łatwo zauważyć. Dlaczego wymieniam te 3 książki na jednej pozycji? Ponieważ nie potrafię zdecydować. Te trzy książki kocham najbardziej. Wszystkie trzy są moimi ulubionymi klasykami pod Słońcem i tyle.
Styl Jane Austen jest niepowtarzalny. Czytając jej książki, człowiek przenosi się sercem i duszą do XIX wieku. A która z nas by tego nie chciała?
Austen potrafi genialnie wyśmiewać społeczeństwo angielskie epoki romantyzmu. Jej postaci posiadają wiele wad (dość typowych dla tego czasu), co jest przez autorkę wykreowane z idealną dozą humoru. O miłosnych perypetiach jej bohaterów czyta się z czystą rozkoszą. I tak, jak to można usłyszeć w filmie na podstawie życia Jane Austen "Becoming Jane":
"-Will all your stories have happy endings?-My characters will have, after a little bit of trouble, all that they desire."




A jakie są wasze ulubione klasyki? Koniecznie mi je polećcie! ;) 

Można mnie znaleźć tutaj:
Facebook: Czytanie z Księżycem
Instagram: moonybookishcorner

20 komentarzy:

  1. Tolkien jest świetny! :D
    Ja za to od dawna czaję się na [Portret Doriana...]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym to przeczytać. Widziałam film, który był okay, więc książka musi być mega ;D

      Usuń
  2. Do Jane Austen nic mnie nie przekona. Ja uwielbiam Orwella, a także polubiłam Sherlocka, ale to głównie przez pryzmat serialu, który oglądałam (i oczywiście czekam na kolejny sezon). Niemniej jednak uwielbiam te twory, choć jest to bardzo subiektywny wybór. Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jane Austen nie jest dla wszystkich, to na pewno. Ale Jane Eyre bardzo polecam! :)

      Usuń
  3. Nie czytałam tych książek, chociaż za Hobbita już tyle razy miałam się zabrać, że chyba tej jesienni w końcu go przeczytam ;)
    U mnie na blogu również nowy post, zapraszam do czytania ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja raczej klasyków nie czytam chociaż dwie pierwsze pozycje znalazły u mnie czas chociaż obie były moimi lekturami jakoś nie narzekam ale zdecydowanie bardziej do gustu przypadła mi pozycja druga nawet nie spodziewałam się jak bardzo moze mnie zaciekawić i w sumie od tego zaczęła się moja historia z tą autorką :)
    Blog o książkach KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. "Duma i uprzedzenie" jest świetne. "Wichrowe wzgórza" są równie cudowne. Polecam z całego serducha. "Przeminęło z wiatrem", kurczę to też jest fantastyczne, szkoda tylko, ze takie długie bo z chęcią przeczytałabym jeszcze raz. Nie jestem w stanie wybrać najlepszego przeczytanego przeze mnie klasyka.

    Pozdrawiam cieplutko, Czytelnicza Eminencja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Wichrowe wzgórza, ale jeszcze nie miałam przyjemności przeczytać "Przeminęło z wiatrem". Chyba zabiorę się za to w najbliższej przyszłości :D

      Usuń
  6. Uwielbiam Jane Austen! Najbardziej kocham "Dumę i uprzedzenie". Z Twoich trzech najlepszych... ja bym zamieniła "Rozważną i romantyczną" na "Emmę" ;)
    I "Dziwne losy Jane Eyre" też są cudowne! Czytałam je już dość dawno, chyba muszę je powtórzyć ;)Do Dickensa jakoś nie mogę się do końca przekonać. "Wielkie nadzieje" czytałam, ale... bez zachwytu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emmę też bardzo lubię, jednak te trzy to zdecydowanie moje ulubione :)

      Usuń
  7. Ciekawy pomysł na post, chyba pozwolę sobie go podkraść :D Co do Austen się nie wypowiadam, bo już chyba wszyscy wiedzą, że jej twórczość mi nie podeszła. "Hobbita" miałam jako lekturę i mi się podobał, ale mnie nie zachwycił. Z chęcią odświeżę sobie tę książkę. Teraz, jako bardziej świadomy czytelnik powinnam wynieść z niej więcej. Dobrze, że mi przypominasz o Dickensie. Nie czytałam jeszcze żadnej jego książki (wstyd!) i MUSZĘ jak najszybciej nadrobić zaległości :)
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tylko "Jane Eyre" i uwielbiam :D Nie sądziłam, że tak się zakocham w klasyku, ale stało się ;P
    Reszty nie znam, ale "Rozważna i romantyczna" i "Perswazje" czekają na półce :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perswazje są na pewno warte przeczytania, więc zachęcam! :)

      Usuń
  9. Jeżeli czytałaś kryminał Agaty to koniecznie obejrzyj serial pod tym samym tytułem. To nieliczny przypadek, kiedy film (teoretycznie miniserial) jest lepszy niż książka. Tolkien to dla mnie zawsze „Władca pierścieni”. Kocham tę książkę. Byłaby u mnie na pierwszym miejscu „klasyków”. Z chęcią zabiorę się za „Jane Eyre”, chociaż nie mogę uwierzyć, że ma taki klimat. Myślałam, że jest podobna do historii przedstawianych przez Jane Austen.

    Pozdrawiam,
    czytaniamania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial juz parę razy widziałam i kocham go mocno ;D
      Jane Eyre powinnaś zdecydowanie przeczytać, bo to w niczym nie jest jak Jane Austen, a rozumiem że dla niektórych jej książki są bez głębszego znaczenia. Pozdrawiam :)

      Usuń