sobota, 27 sierpnia 2016

"Wybrana" Naomi Novik





TYTUŁ: „Wybrana”
AUTOR: Naomi Novik
WYDAWNICTWO: Rebis
ILOŚĆ STRON: 512
MOJA OCENA: 5/10 

Nawet nie wiem, od czego zacząć. Po przeczytaniu tej książki, myślałam, że jest dobra. Potem zaczęłam dogłębnie zastanawiać się nad różnymi jej aspektami.
 No i nie jest już tak różowo.


   Trudno nawet powiedzieć, o czym jest ta książka. Działo się tam tyle różnych rzeczy - można nawet powiedzieć, że niektóre bardzo niepotrzebnie.
 Bardzo ogólnikowo książka ta opowiada historię siedemnastoletniej Agnieszki, która mieszka w Polnii w dolinie Dwiernik w pobliżu straszliwego Boru. 
Bór zagraża całej Polnii.
Ich jedynym ratunkiem jest Smok mieszkający w wieży przy skraju Boru.
Potężny Smok ochrania Dwiernik i pobliskie mu doliny przed magicznymi istotami, które żyją w Borze, jednak w zamian co dziesięć lat zabiera jedną dziewczynę z wioski na swoją służącą.
Agnieszka przez całe życie była pewna, że Smok zabierze jej najlepszą przyjaciółkę Kasię, która była nie tylko najpiękniejszą dziewczyną w Dwierniku, ale także była wszechstronnie uzdolniona.
On jednak podejmuje inną decyzję.
Agnieszka trafia do wieży, a tam odkrywa swoje magiczne moce, których nigdy nie sądziła, że może posiadać.
Dziewczyna dostosowuje się do nowej sytuacji i zaczyna rozwijać swoje zdolności pod czujnym okiem Smoka.
Bór staje się jeszcze większym zagrożeniem, a Agnieszka wraz ze Smokiem wydają się być jedynymi, którzy to zagrożenie dostrzegają i chcą je powstrzymać.
Zaletą tej książki jest na pewno mroczny klimat baśni i wspaniale wykreowany świat.
I to chyba wszystko, co mogę dobrego powiedzieć o tej książce.
Chociaż Smok był bardzo ciekawą postacią, ostatecznie jego znieważające i obraźliwe zachowanie wobec Agnieszki całkowicie go dyskredytuje w moich oczach.
To samo kieruję wobec Agnieszki - Smok jest dla niej okropny, nie powiedział jej ani jednego miłego słowa przez całą tę książkę, jednak ona i tak się w nim zakochuje.
Bardzo nie podoba mi się romantyzowanie toksycznych związków, dlatego był to według mnie ogromny minus tej książki.
Magiczny system także wypadł bardzo słabo.
Niemożliwe do wypowiedzenia zaklęcia i moc, która bierze się znikąd, czasem szybko się wyczerpująca, czasem bywa pod dostatkiem.
Postać Kasi trochę podnosi moją opinię o tej książce, ponieważ była niesamowicie silną młodą kobietą o ogromnym sercu.
Jednak jej przyjaźń z Agnieszką, według niektórych uważana za mocną i nierozerwalną, dla mnie była elementem wciśniętym w fabułę na siłę, aby Agnieszka miała co robić, czyli ciągle ratować Kasię.
Nie poczułam ani ich przyjaźni, ani jakiejkolwiek chemii pomiędzy Smokiem a Agnieszką.
Książka wlekła mi się w nieskończoność. Myślę, że mogłaby być o te sto stron krótsza, a dzięki temu ciekawsza, ponieważ niektóre wątki trwały zdecydowanie zbyt długo.
Bardzo polecano mi tę książkę i muszę przyznać, że niektóre jej fragmenty były naprawdę dobre - szczególnie nawiązania do polskiej kultury. 
Ostatecznie nie była to książka dla mnie.
Oczekiwałam bardziej zawiązanej fabuły i akcji.
Myślę, że nadal jest godna polecenia, jeśli czytelnik szuka dojrzałego odpowiednika swoich ulubionych baśni z dzieciństwa. Zdecydowanie ta książka daje czytelnikowi takie odczucie.


3 komentarze:

  1. Ciekawa recenzja :) Książki jeszcze nie czytałam, ale teraz nie wiem czy ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę książkę i bardzo mi się podobała :D. Oprócz właśnie polskich elementów, miała świetne, momentami wręcz liryczne, metafory ;) Wiadomo - każdy ma swoje gusta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, metafory były świetne, ale jakoś tak czułam, że ta książka jest przeładowana. Może po prostu jej nie zrozumiałam, nie wiem xD

      Usuń