6 najlepszych książek przeczytanych w te wakacje!

   

    Jako że jestem studentką, wakacje skończyły się dla mnie dopiero parę dni temu, a więc to najwyższa pora, aby porozmawiać o książkach, które udało mi się przez ten czas przeczytać. Jestem bardzo zadowolona z siebie, że aż tyle książek udało mi się przeczytać w oryginale po angielsku. Chociaż nie było ich zbyt wiele, to w tym roku natrafiłam na parę perełek, po które sami musicie także sięgnąć!


Co przeczytałam w czerwcu:
  • "Oddam ci słońce" Jandy Nelson
  • "Just one night" Gayle Forman
  • "Tylko jeden dzień" Gayle Forman
  • "Przeklęci święci" Maggie Stiefvater
  • "Wieża Świtu" Sarah J. Maas
  • "Caraval" Stephanie Garber
  • "Słodkie rozkosze" Christina Lauren

Co przeczytałam w lipcu:
  • "Żółwie aż do końca" John Green
  • "Achilles. W pułapce przeznaczenia" Madeline Miller
Co przeczytałam w sierpniu:
  • "The Wall of Winnipeg and me" Mariana Zapata
  • "Kosiarze" Neal Shusterman
  • "P.S. I like you" Kasie West
Co przeczytałam we wrześniu:
  • "By your side" Kasie West
  • "Pokusa" Laurelin Paige
  • "A court of frost and starlight" Sarah J. Maas
  • "Cress" Marissa Meyer
  • "Enchantment of ravens" Margaret Rogerson


6.

   "P.S. I like you" wysłuchałam w wersji angielskiej jako audiobook - najczęściej jadąc w tramwaju do pracy, co nie było świetnym pomysłem. Ta książka jest przeurocza, a ja nie mogłam powstrzymać się od szerokiego uśmiechania się cały czas, przez co ludzie patrzyli na mnie dość dziwnie. Ogromnie polecam tę książkę jako coś do zrelaksowania się i poprawienia sobie humoru!

5. 

    "Oddam ci słońce" było dla mnie dość ciekawym czytelniczym doświadczeniem, gdyż przez połowę tej książki miałam wewnętrzny dylemat czy ona mi się podoba, czy nie i czy chcę czytać dalej. Irytowała mnie to, że główni bohaterowie ze sobą nie rozmawiają i mają okropną relację, kiedy ja jedyne co chciałam od tej książki to dobre więzi rodzinne. Jednak właśnie o to chodzi w tej książce i jej zakończenie mnie osobiście powaliło na kolana - dla mnie jest to must-read!

4. 

    "The Wall of Winnipeg and me" to mój tegoroczny re-read. Niestety ta książka nie została wydana w Polsce, a więc była to kolejna książka, jaką przeczytałam po angielsku. Nie jestem do końca pewna, na czym polega moje zachwycenie tą książką, bo nie jest ona niczym oryginalnym, ale coś musi w niej być, bo przeczytanie jej drugi raz było nawet jeszcze lepsze niż za pierwszym razem. Ogromnie polecam tę książkę - może Was urzeknie tak jak mnie.

3.

    "Cress" jest trzecią częścią serii "The Lunar Chronicles", którą uwielbiam. Na polskim rynku jak dotąd ukazały się tylko dwa pierwsze tomy tej serii, co jest bardzo przykre, jako że trzecia część wydaje mi się jak do tej pory najlepsza. Zachęcam wszystkich fanów "Sagi Księżycowej" to sięgnięcia po tę książkę w oryginale, bo chyba już nie mamy na co liczyć, że dostaniemy ją w polskiej wersji.

2.

    "Kosiarze" to książka, po którą normalnie nigdy bym nie sięgnęła. Science-fiction z domieszką thrillera? Nie, dziękuję. Jednak to, że ostatecznie się na nią zdecydowałam, było jedną z najlepszych rzeczy, jakie zrobiłam w te wakacje. Jest to niesamowita książka i coś, czego nigdy jeszcze nie czytaliście - zapewniam Was.

1.

    "Przeklęci święci" to teraz jedna z moich absolutnie ulubionych książek. Jest genialna! Jednak wiem, że niewiele osób by się ze mną zgodziło. Myślę, że z Maggie Stiefvater zawsze tak jest - albo pokochasz jej książki, albo je znienawidzisz. Jeśli o mnie chodzi: to już druga książka Stiefvater, która całkowicie skradła moje serce i mam ochotę ją polecić każdej napotkanej osobie. Dajcie tej książce szansę, bo warto.


A co było najlepszą książką Waszych wakacji? :)



1 komentarz:

Copyright © 2014 Czytanie z Księżycem , Blogger